Demonstranci, początkowo przebywający na wiecu na sanockim rynku przed starostwem w liczbie 400 osób, zostali z niego wyparci przez policję. Następnie manifestanci udali się do dyrekcji fabryki z żądaniami zatrudnienia bezrobotnych, a wobec odrzucenia tych oczekiwań przy agitacji działaczy komunistycznych (przemawiał m.in. Kazimierz Wnękowski), zamierzali powrócić do miasta. Tłum robotniczy już w liczbie ok. 1000 uczestników ponownie ruszył w kierunku sanockiego rynku w gwałtownym marszu ulicą Kazimierza Lipińskiego, w przebiegu której na rampie kolejowej został wstrzymany przez funkcjonariuszy Policji Państwowej. Tam próbę powstrzymania pochodu podjęli wicestarosta Józef Trznadel oraz komisarz policji Frankiewicz, jednak robotnicy przerwali kordon policjantów i zmierzali do centrum miasta. Na rynku urządzono wiec, a przy tamtejszej studni zaimprowizowano trybunę, skąd przemawiali Huczko i Dziuban. Pod gmach położonego przy rynku gmachu starostwa została odkomenderowana kompania miejscowego 2 Pułku Strzelców Podhalańskich. Po zakończonej manifestacji bezrobotni ponownie udali się do fabryki, a wobec niewpuszczenia ich na teren zakładu, siłą włamali się na teren produkcyjny. Wówczas na wezwanie Huczki zakładowi robotnicy w liczbie ok. 2500 ruszyli do śródmieścia.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Marsz Głodnych w Sanoku · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.