Na przykład, człowiek może rozmawiać: z własnym odbiciem w lustrze; ze swoim sumieniem; z samym sobą właśnie w tej chwili czytającym ten tekst; z tą częścią siebie, która buntuje się przeciwko wszelkim obowiązkom. Może także rozmawiać: z fotografią kogoś, za kim tęskni; z postacią z książki; z głosem matki, nakazującym posłuszeństwo; ze swoim największym wrogiem. Także podczas rzeczywistej rozmowy można przechodzić tam i z powrotem od swojej pozycji do pozycji swojego rozmówcy (w sobie). Co więcej, może toczyć się rozmowa (przykładowo) głosu matki z głosem ojca w wyobraźni córki lub syna – to też będzie przejaw dialogowego Ja.

Podane przykłady pokazują, że pozycje Ja mogą być nie tylko wewnętrzne, ale i zewnętrzne – "inni w nas", rozszerzający nasze Ja. Przy takim podejściu do Ja rozmywa się granica Ja – inni. Inni wchodzą w skład mojego Ja, a ja wchodzę w skład cudzych Ja.

Koncepcja ta jest jednym z ujęć zakładających wielorakość Ja, a pozycje Ja są specyficznie ujętym odpowiednikiem podosobowości.