Również w tekście „Na chorobę nam te leki” opublikowanym w Dzienniku Wschodnim z 28 września 2005 ukazały się wypowiedzi Gregosiewicza, iż w związku z faktem produkowania przez francuskie laboratoria leków homeopatycznych z rozcieńczonego wyciągu z wątroby i serca dzikich kaczek grożą one „epidemią ptasiej grypy”. Artykuł opatrzony był zdjęciem Gregosiewicza trzymającego w ręku preparat Oscillococcinum z rozmazanymi napisami. Te same tezy przedstawiał prof. Gregosiewicz także w licznych własnych publikacjach internetowych. Z kolei w opublikowanym w Gazecie Lekarskiej artykule zatytułowanym „Czy powołać komisję śledczą w sprawie ustawy Prawo farmaceutyczne?” prof. Gregosiewicz sugerował, że firmy produkujące środki homeopatyczne (w tym kontekście wymienił nazwę firmy Boiron) przekupiły posłów, aby ci pozwolili francuskim i niemieckim koncernom farmaceutycznym na warte miliardy zmonopolizowanie nieświadomości polskich pacjentów. Wskazywał w szczególności na – jego zdaniem „kompromitujący polskie prawo i jego autorów” – art. 21 ust.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wyrok SN z 10 maja 2007, III CSK 73/07 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.