W 1913 roku posiadało je tylko 5 z 21 dyrekcji kolei pruskich, przy czym ponad połowa (51) jeździła w promującej ich powstanie dyrekcji hanowerskiej.

W latach 1913 i 1914 dwie lokomotywy (Hanover 903 i 905) zostały doświadczalnie zrekonstruowane z zastosowaniem przegrzewacza pary i oznaczone jako seria S 8, lecz z przebudowy pozostałych zrezygnowano.

Po I wojnie światowej w ramach reparacji, 17 lokomotyw trafiło do Belgii i 4 do Francji (koleje Est). Przewidywano, że koleje niemieckie (DRG) przejmą 53 lokomotywy, ale ostatecznie większość wycofano na początku lat 20. i w 1925 roku tylko trzy otrzymały nowe oznaczenia DRG, w tym obydwie na parę przegrzaną (14 001 i 002) i jedna na parę nasyconą (14 031). Wszystkie trzy wycofano jednak już w 1926 roku.

Lokomotywa S 9 stanowiła ostatnią, lecz dość udaną próbę dowiedzenia słuszności idei konstruktora parowozów S5¹ i S7 Augusta von Borriesa (zmarłego w 1906 r.) o zwiększeniu sprawności lokomotywy poprzez stosowanie wielocylindrowych silników sprzężonych. Była uważana za szczytowe osiągnięcie w dziedzinie odchodzących już parowozów pospiesznych na parę nasyconą. Po poziomym torze mogła ciągnąć z prędkością 100 km/h pociąg o masie 430 ton – większej niż w przypadku wczesnych parowozów na parę przegrzaną S 6 (330 ton) i S 10 (365 ton).