We wrześniu tego samego roku został aresztowany razem z biskupem Borysem i innymi pracownikami kancelarii eparchialnej. W czasie śledztwa został zmuszony do podpisania przyznania się do winy, w formie listu do duchowieństwa i wiernych eparchii riazańskiej. W 1926 został skazany na trzy lata łagru i skierowany do obozu w dawnym Monasterze Sołowieckim. 7 czerwca 1926 uczestniczył w nielegalnym spotkaniu siedemnastu biskupów więzionych na Sołowkach, w czasie którego sporządzone zostało stanowisko uwięzionych hierarchów w sprawie dalszej polityki zwierzchników Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. W 1928 biskup Gleb został zwolniony z łagru; zamieszkał pod nadzorem w Kaszynie.
W 1932 został biskupem solikamskim, wikariuszem eparchii permskiej i solikamskiej, zaś od 1933 był ordynariuszem tejże eparchii. W 1934 podniesiony do godności arcybiskupiej. Mimo nakładanych przez władze radzieckie ograniczeń starał się prowadzić aktywną działalność duszpasterską. W październiku 1935 został aresztowany. Był przetrzymywany początkowo w więzieniu w Permie, następnie w Swierdłowsku. Oskarżony o nielegalne wspieranie represjonowanych duchownych, agitację kontrrewolucyjną i monarchistyczną, tolerowanie modlitw w intencji zabitych cara Mikołaja II i jego rodziny. W 1936 skazany na dziesięć lat łagru.