W kwietniu 1940 roku kapitan Bogusław Krawczyk, dowódca „Wilka”, został wysłany do Szwecji z misją sprowadzenia do Wielkiej Brytanii internowanych tam we wrześniu 1939 roku trzech okrętów – „Sępa”, „Rysia” i „Żbika” – lecz jego działania nie przyniosły rezultatu.
thumb|left|Kapitan Borys Karnicki W związku z tym Kierownictwo Marynarki Wojennej zwróciło się do władz brytyjskich o przekazanie, na mocy umowy z dnia 18 listopada 1939 roku w sprawie współpracy między polską i brytyjską marynarką wojenną oraz dodatkowego tajnego protokołu z dnia 3 grudnia 1940 roku, któregoś z nowo budowanych okrętów. Wybór padł na „Urchina”, który znajdował się wówczas w końcowej fazie prac wyposażeniowych. Jego budowę rozpoczęto 9 grudnia 1939 roku w stoczni koncernu Vickers-Armstrongs w Barrow-in-Furness, a zwodowano go 30 września 1940 roku. W związku z przygotowaniami do przejęcia okrętu podwodnego, na „Wilku”, z którego część oficerów i specjalistów miała przejść na nowy okręt, dzielono stanowiska pomiędzy „Wilka” i... „Owcę” (tj. przyszłego „Sokoła”) – odnosiło się to do powiedzenia „By wilk był syty i owca cała”.