rocznicy utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej do 13 milionów użytkowników telefonów komórkowych w Chongqingu okolicznościowych sms-ów zawierających cytaty z Czerwonej książeczki.

Nagły kres kariery Bo Xilaia nastąpił w związku ze śmiercią w listopadzie 2011 roku brytyjskiego biznesmena Neila Heywooda. Heywood, reprezentujący w Chinach interesy brytyjskich firm, miał bliskie powiązania z rodziną Bo, pozostawał jednak w sporze z jego żoną Gu Kailai. Początkowo podano, że jego zgon nastąpił na skutek zatrucia alkoholem. Na początku 2012 roku Chinami wstrząsnął skandal z udziałem byłego szefa policji w Chongqingu, , który schronił się na dobę w amerykańskim konsulacie w Chengdu. Ujawnił tam informacje obciążające Bo i wskazujące na udział jego żony w śmierci Heywooda, podobno miał także ubiegać się o azyl w Stanach Zjednoczonych. Incydent z udziałem Wanga spowodował wystąpienie rządu brytyjskiego z wnioskiem o zbadanie przez władze chińskie okoliczności śmierci biznesmena i wywołał ostry kryzys polityczny w Chinach. Z dnia na dzień Bo utracił wszystkie wpływy na szczeblach władzy, zaś premier Wen Jiabao publicznie go potępił, zwłaszcza w kontekście gloryfikowania rewolucji kulturalnej.