Jego matka udała się do sanktuarium Madonna di Laghetto, by prosić Matkę Bożą o zdrowie dla swojego syna. Otrzymała tę łaskę i przyszły święty za jej orędownictwem odzyskał zdrowie.
Życie zakonne W jakiś czas po chorobie podjął decyzję, aby wstąpić do klasztoru. W 1822 r. udał się wraz z rodakiem z Camporosso do klasztoru franciszkanów konwentualnych San Francesco, w . Tam otrzymał tercjarski habit i imię zakonne Antoni. Przebywał tam dwa lata, jednak przez cały ten czas odczuwał, że to wciąż nie jest to miejsce, którego szukał. Pewnego dnia zobaczył w przyklasztornym kościele modlącego się kapucyna i postanowił przenieść się do tego zgromadzenia zakonnego. Przełożony klasztoru, w którym przebywał dotychczas nie zgodził się na to, ale wysłał go do sanktuarium L'Asquasanta, koło Voltri, będącego od 1568 r. w rękach kapucynów. Miał on nadzieję, że brat Antoni zrezygnuje ze swojego postanowienia. Był on bowiem uważany za bardzo przykładnego brata. Brat Antoni przez cały czas swojego pobytu w tamtym miejscu był do tego stopnia oczarowany prostotą życia i przestrzeganiem milczenia przez braci tam mieszkających, że zapragnąłby tam zostać jako brat mniejszy kapucyn. Został jednak zmuszony do opuszczenia go i powrotu do San Francesco.