Szklane muchołapki były w użyciu na ziemiach polskich co najmniej od początku XIX wieku, o czym świadczy zawarta w Słowniku języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego z lat 1807-1814 definicja, według której mucharka czy muchaierka to „naczynie śklane z małym otworem, w którym się muchy topią”. Szczegółowy opis działania zawarty jest w jeszcze wcześniejszej niemieckiej Oeconomische Encyclopädie z roku 1778Johann Georg Krünitz, Heinrich Gustav Flörke, Friedrich Jakob Floerke i Johann Wilhelm David Korth: Oeconomische Encyclopädie oder Allgemeines System der Land-, Haus- und Staats-Wirthschaft (1778), Band 14, str. 235.
Obecnie zapomniane, muchołapki tego typu używane były w gospodarstwach domowych przez cały wiek XIX, produkowały je huty szkła, a stosowano je jeszcze przed II wojną światową; w ukończonej w 1924 r. a opublikowanej w roku następnym powieści Jarosława Iwaszkiewicza Księżyc wschodzi, której akcja rozgrywa się przed 1920 r. na Kijowszczyźnie, w oczach bohatera (o imieniu Antoni) „Żółta, popękana cerata, ozdobiona archipelagami odłupanych wysp (...), a na tle tej ceraty szklana muchołapka, do połowy napełniona serwatką, nadały ton swoistości pokojowi pana Kalinowskiego”, narrator zaś komentuje: „Nie wiem, czy są gdzie jeszcze teraz takie muchołapki.