Brał udział w pierwszej tatrzańskiej wyprawie ratunkowej w lutym 1909 po Mieczysława Karłowicza. Był jednym z pierwszych członków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, utworzonego w tym samym roku. Aż do 1919 r. uczestniczył w licznych wyprawach, np. po Ferdynanda Goetla na północnej ścianie Wielkiej Buczynowej Turni czy po Stanisława Szulakiewicza i Klimka Bachledę na północnej ścianie Małego Jaworowego Szczytu.
Osoba Wawrytki łączy się ze Stefanem Żeromskim, z którym był zaprzyjaźniony. Kiedy w sierpniu 1914 Żeromski wyjeżdżał z węgierskich Wyżnich Hag, nie wziął ze sobą rękopisu powieści Zamieć, by uniknąć problemów na granicy austriacko-rosyjskiej. Rękopis ten został później przyniesiony Żeromskiemu przez Wawrytkę na nartach w zimie przez Tatry. Po 1919 r. Gąsienica Wawrytko wycofał się z przewodnictwa i ratownictwa z powodu choroby nóg. W ostatnich latach życia nie wychodził już z domu.
W 1925 otrzymał francuski medal dla ratowników górskich – było to pierwsze odznaczenie przyznane przewodnikowi tatrzańskiemu za działalność na tym polu. Od 1934 był członkiem honorowym TOPR, a od 1948 – Klubu Wysokogórskiego i Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. O Wawrytce wspominali w swojej twórczości m.in.