Gilbert zakochał się w Helen, a gdy i on zaczął podejrzewać ją o niejasną przeszłość, dała mu do przeczytania swój pamiętnik. Opisała tam życie w majątku Grassdale z mężem, zamożnym ziemianinem Arthurem Huntingdonem, alkoholikiem o nagannych zachowaniach, lubiącym towarzystwo zdegenerowanej szlachty. Jego kochanką była lady Lowborough. Kiedy mąż zaczął upijać ich syna, też Arthura, i uczyć go przeklinać, Helen postanowiła uciec od niego. Po wielu tarapatach potajemnie przyjechała zamieszkać w Wildfell Hall.

Kiedy dowiedziała się, że mąż jest poważnie chory, wyjechała do niego, opiekowała się nim, ale i tak wielki grzesznik zmarł. Po około roku Helen i Gilbert zostali zamożnym szczęśliwym małżeństwem mimo jego niższego statusu finansowego i mieli co najmniej dwójkę własnych dzieci.