Doskonale wiedział, że flisacy byli niewinni – on sam niesłusznie ich oskarżył i przekupił sędziego, by skazał ich na śmierć. Tylko w ten sposób mógł pomścić córkę – wiedział, że jeden z mężczyzn był jej ukochanym, i że to do niego płynęła w noc swojej śmierci. Nie wiedział jednak który, więc gdy zginęła, oszalały z rozpaczy postanowił zabić ich wszystkich. Ciał młodych flisaków nigdy nie zdjęto – ich śmierć miała być przestrogą dla pozostałych załóg, wpływających do miasta. Wkrótce wyspę zaczęto nazywać Wyspą Wisielca, a do jej brzegów nie zacumowała już nigdy żadna tratwa.
Przypisy
Bibliografia opracowane na podstawie zbioru legend W. Sławińskiego, Babia Wieś. Z legend podmiejskich starej Bydgoszczy. Bydgoszcz 1935, dostępne wyłącznie w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr. W. Bełzy w Bydgoszczy opracowane na podstawie: "Objaśnienia nazw, ulic i placów miasta Bydgoszczy. Skreślił Z.M. Bydgoszcz 1933, Magistrat", dostępne jak wyżej.
Kategoria:Kultura w Bydgoszczy Kategoria:Legendy polskie Kategoria:Flisactwo