Sytuacja pogorszyła się w 1970 r., wraz z szybko rosnącą liczbą przepisów antyprzedsiębiorczych i gwałtownie podniesionymi podatkami od wynagrodzeń.

Wzrastające podatki od wynagrodzeń oraz zwiększone wymagania płacowe narzucone przez związki zawodowe sprawiły, że szwedzkie przedsiębiorstwa przestały być konkurencyjne na światowym rynku. Problem miało rozwiązać zdewaluowanie szwedzkiej korony. W konsekwencji nastąpił gwałtowny wzrost inflacji i kolejne dewaluacje.

Po zabójstwie Olofa Palme przez nieznanego zamachowca w lutym 1986 r., premierem został pragmatyk Ingvar Carlsson. Obawiając się, że sztuczny wzrost gospodarczy w Szwecji będzie przebiegał tak jak w innych państwach, rząd Carlssona wprowadził kilka reform wolnorynkowych. Wśród nich było zniesienie w 1989 r. wszelkiej kontroli walutowej oraz reforma podatkowa, która zmniejszyła marginalną stawkę podatkową. Choć reformy te przyczyniły się znacząco do polepszenia długookresowej sytuacji ekonomicznej Szwecji, spowodowały również przyspieszenie nadejścia kryzysu gospodarczego na początku lat dziewięćdziesiątych.