Według Matusika, Wielkopolanie, pozostający w mniejszości, a jednocześnie odmienni w formach działania patriotycznego i doświadczeniach zaborczych, byli z punktu widzenia Królestwa Kongresowego postrzegani przez kalkę niemieckości. W latach 40. XIX wieku widziano ich np. przez pryzmat Niemca-filozofa, co znalazło wyraz w kąśliwych wypowiedziach Mickiewicza i Słowackiego, gdy wspominali o „poznańskich Heglach” (heglizm był wówczas popularny w Poznaniu). Przy jednoczesnym braku uniwersytetu w stolicy Wielkopolski, uważano tutejsze środowisko za pozbawione intelektualnego blasku.

Obalenie stereotypu thumb|Pieczęć władz powstańczych miasta Poznania z okresu powstania styczniowego 1863 thumb|Mogiła ochotników wielkopolskich poległych w powstaniu styczniowym w Myszakowie Stereotyp jest nieprawdziwy w świetle faktów historycznych. Na terenie Wielkopolski działało w okresie zaborów wiele organizacji niepodległościowych jak Związek Kosynierów, Narodowe Towarzystwo Patriotyczne, Komitet Narodowy Polski w Poznaniu, Liga Polska oraz innych. Wielkopolska była również miejscem wielu zrywów powstańczych mających na celu odzyskanie wolności po rozbiorach.