Jerzy Aulich jako dyrektor V Oddziału NBP we Wrocławiu przy pl. Wolności, w którym swój rachunek miał dolnośląski region NSZZ „Solidarność”, podjął decyzję o powstrzymaniu się od standardowej procedury przekazania odpowiednim służbom (w tym milicji) informacji o zamiarze podjęcia 3 grudnia 1981 roku przez skarbnika i wiceprzewodniczącego Zarządu Regionu „Solidarności” (J. Piniora i P. Bednarza) gotówką 80 milionów złotych, należących do Związku. W wyniku tej decyzji legalna, choć niezwykła, operacja wyprowadzenia z państwowej sieci bankowej funduszy Związku powiodła się: środki te zostały zdeponowane we wrocławskiej kurii (u abp. Gulbinowicza) i wkrótce po tym, po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego mogły służyć – pomimo zablokowania kont Związku – na finansowanie jego działalności w podziemiu.
Jerzy Aulich swoją decyzję przypłacił utratą stanowiska w styczniu 1982; wkrótce doznał zawału serca, później zaawansowana cukrzyca uczyniła go inwalidą: w kilku kolejnych operacjach amputowano mu najpierw jedną, a później w wyniku dalszego postępu cukrzycy, również w paru etapach, także drugą nogę.