Inną teorię proponował Andrzej Bańkowski, który sugerował (w oparciu o kroniki ruskie i najstarsze zapisy łacińskie i arabskie), że pod łacińskim Mesco kryje się staropolskie Mieżka „ślepiec” (staropolski czasownik „mżeć” znaczył „mieć oczy zamknięte”) i łączył je z legendą, jakoby Mieszko (czy też Mieżka) miał być niewidomy do 7 roku życia („[...]Ten zaś Siemomysł spłodził wielkiego i sławnego Mieszka, który pierwszy nosił to imię, a przez siedem lat od urodzenia był ślepy[...]” – to zdanie z Kroniki Anonima zwanego Gallem należałoby rozumieć jako „[...]nosił to imię, bo przez siedem lat [...] był ślepy).

Z kolei Stanisław Rospond na podstawie analizy źródeł dowodził wtórności zapisu Mesco względem pierwotnego Misco (Miszko lub Myszko, ślad której to formy upatrywał w legendzie o myszach, które zjadły Popiela), jak też i odrzucił ze względów filologicznych i lingwistycznych rekonstrukcję Mieżko, Mieżka (lansowaną przez Andrzeja Bańkowskiego). Na poparcie swojej tezy wskazywał produktywność w nazewnictwie słowiańskim tematów myšk-, mišk-, myš-, miš- (Myszków, Myszkowice itd.), tworzących formy pochodne od imion złożonych zaczynających się na my- lub mi-, takich jak Myślibor, Miłosław, Mironieg, itd., itp.S. Rospond, Uwagi polemiczne o Mieszku, Masławie i Dąbrówce, [w:] Onomastica, r. I, Wrocław 1955.