Traktat ten był nazywany często „haniebnym pokojem w Buczaczu”. Rzeczpospolita, w przypadku ratyfikacji traktatu przez Sejm, mogłaby stać się państwem teoretycznie zależnym od Imperium OsmańskiegoRozkwit i upadek I Rzeczypospolitej, pod redakcją Richarda Butterwicka, Warszawa 2010, s. 28..
Jednakże szlachta, przerażona jego zawarciem, uchwaliła na sejmie specjalne podatki na wojnę oraz odrzuciła jego ratyfikację, co było jednoznaczne z odrzuceniem jakiejkolwiek formy podporządkowania się Turcji. Rok później, w 1673 armia polska pod wodzą hetmana Jana Sobieskiego pokonała Turków pod Chocimiem, co ostatecznie podważyło ustalenia traktatowe, oraz ponownie w 1676 roku w bitwie pod Żurawnem. Skutkiem było podpisanie rozejmu w Żurawnie w 1676 i odzyskanie części Podola (bez Kamieńca Podolskiego) oraz rezygnacja Imperium Osmańskiego z próby zhołdowania RzeczypospolitejBiałą Cerkiew i Pawołocz pozostawiono w rękach polskich, Kamieniec w tureckich. Bar, Międzybóż, Niemirów i Kalnik formalnie przyznane Turkom umyślił Sobieski mimo wszystko zatrzymać przy sobie. Jasyru nie dano, haracz poszedł w zapomnienie, a cały spór o Podole i Ukrainę został odesłany do załatwienia w drodze dyplomatycznej przez wielkie poselstwo polskie w Carogrodzie, a przy dalszym pośrednictwie Francji. Władysław Konopczyński, Dzieje Polski nowożytnej, wyd.