Despina stoi też nadal przy siostrach osłupiała. Jest przecież w zasadzie ich powiernicą i przyjaciółką, dlatego czuje, że musi je jakoś pocieszyć, cokolwiek by się nie stało. Wreszcie z trudem wyciąga od nich wieści, że straszliwe nieszczęście, jakie dotknęło młode zakochane kobiety, to wyjazd ich ukochanych na pole bitwy. Tego już jest dla niej za wiele, przecież to tylko dwaj nicponie, którzy być może wreszcie nauczą się moresu i zapewne wrócą spod Neapolu okryci chwałą. Co jednak jeśli polegną? Wówczas zostaje przecież tylu innych, w których tak samo można się zakochać czy chociażby poflirtować. Twierdzi co gorsza, że żołnierze w tym względzie na pewno nie próżnują i bez skrupułów poszukają sobie nowych miłostek, gdziekolwiek są. Tym razem to siostry oburzają się na nią tak samo, jak wcześniej ich narzeczeni na Don Alfonsa. Odpowiedź Despiny również przypomina to, co Don Alfonso mówił do młodych przyjaciół o wierności kobiet i mitycznym feniksie, tak samo męską wierność według niej można włożyć między bajki. Namawia zatem dziewczyny do zemsty na całym męskim rodzie, mamiącym tylko bezbronne kobiety swoimi nieszczerymi westchnieniami i komplementami. Siostry według niej powinny choć spróbować się zabawić i znaleźć sobie nowych adoratorów.
N. 13 Alla bella Despinetta (Fiordiligi, Dorabella, Despina, Ferrando, Don Alfonso, Guglielmo)