Pokój Według Augustyna celem każdego społeczeństwa jest pokój. Nikt, ostatecznie, nie może go nienawidzić. Nawet napastnik wojnę prowadzi po to, by żyć w pokoju i porządku takim, jakiego on sam sobie życzy. Pokój może się wiązać z buntem przeciw Bogu, może też być narzucony siłą, ale jest pokojem – chociaż jest to pokój niesprawiedliwy. Pokój sprawiedliwy jest uporządkowaną zgodą (łac. ordinata concordia), dokonuje się on, kiedy jest zachowana reguła; „Nikomu nie wyrządzać niesprawiedliwości i być gotowym pomóc każdemu, kto jest w biedzie” (Państwo Boże XIX.12). Zaczyna się to od społeczności podstawowej, naturalnej, jaką jest rodzina, ale tę regułę należy stosowań w większej rodzinie, jaką jest państwo.

Dwa państwa Ponieważ żadne państwo doczesne nie jest rządzone przez samą tylko miłość, w praktyce w każdym kraju istnieją dwie wspólnoty-państwa: państwo Boże i państwo szatana. Nie chodziło Augustynowi o rozróżnienie na instytucję Kościoła i struktury państwa świeckiego. Chodziło mu o dwie wspólnoty ludzi przeciwstawnie do siebie ukierunkowanych duchowo. Z pewnością miał tendencje do tego, by widzieć w ówczesnym Cesarstwie rzymskim, z jego zepsuciem moralnym, obraz państwa szatana, ale bynajmniej nie twierdził, że każde świeckie państwo takim być musi.