Cyceron traktował państwo jako wytwór naturalnych skłonności ludzi do życia w zbiorowości. Tworzący państwo lud to wspólnota złączona więzami prawa i interesów. Opowiadał się za ustrojem mieszanym, który miał złączyć w harmonijną całość monarchię, arystokrację i demokrację. Postulował „zgodę stanów” jako pojednanie wszystkich cnotliwych w obliczu rewolucji tłuszczy. Był przeciwnikiem demokracji, którą utożsamiał z rządami motłochu. Uważał, że prawa państwowe niezgodne z prawem natury nie są właściwie prawem – a w takiej sytuacji państwo de facto przestaje być państwem.

Starożytne chrześcijaństwo Paweł z Tarsu był pierwszym chrześcijańskim autorem, u którego wątki etyczne sąsiadowały z elementami wyraźnej myśli społeczno-politycznej. Uważał, że władza świecka jest bożym sługą, nawet jeżeli osoby sprawujące władzę są poganami. Wobec cesarza i jego urzędników miała obowiązywać lojalność. Podkreślał, że każdy ma pozostawać w swoim stanie i wzywał, by niewolni byli posłuszni swoim panom. Równość obowiązywać miała tylko przed Bogiem; była kategorią ducha.

Ireneusz z Antiochii podkreślał, że państwo pochodzi od Boga i jest niezbędne do poskramiania zła.