Rycerze Rajmunda ścigali Turków tak zajadle, że zdążyli przebyć most nim załoga miasta zamknęła bramę. Przez chwilę wydawało się, że krzyżowcy zdołają wedrzeć się do miasta, ale z powodu panującej ciemności nastąpił nieład, gdy jeden z wierzchowców wyrzucił swojego jeźdźca z siodła i począł się nagle cofać, spychając rycerzy na wąski most. Chrześcijanie wycofali się do obozu, a Turcy nie mieli odwagi ponownie ich zaatakować. Choć starcie to przyniosło zwycięstwo krzyżowcom, to po obu stronach poległo wielu ludziRajmund z Aguilers, V, s. 243-244; Gesta Francorum, VI, 14, s. 74-76..

Bitwa z wojskami damasceńskimi Nic nie wiedząc o walkach pod Antiochią, Boemund i Robert z Flandrii w pośpiechu jechali na południe. W tym czasie Dukak z Damaszku przygotowywał odsiecz dla obleganej Antiochii. W połowie miesiąca, wyruszył z Damaszku na czele pokaźnej armii, wraz ze swoim atabegiem Tughtakinem u boku i Szams ad-Daulą, synem Jaghi Sijana. W Hamie dołączył do niego tamtejszy emir ze swoimi oddziałami. Wojska prowadzone przez Dukaka liczyły łącznie około 10,000 ludzi. 30 grudnia, podczas pobytu w Szajzarze, doszła go wiadomość, że w okolicy przebywa część wojsk krzyżowych. Muzułmanie wyruszyli natychmiast i dopadli oddziały Roberta z Flandrii w pobliżu wsi Albara, kompletnie go zaskakując.