Wieczorem 27 czerwca sytuacja była już na tyle poważna, że zdecydowano o przeprowadzeniu w godzinach nocnych narady aktywu kierowniczego Wojewódzkiego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego, która postanowiła o skierowaniu rano 28 czerwca grupy funkcjonariuszy UB do ochrony ZISPO, ZNTK, Elektrowni, Fabryki Maszyn Żniwnych i innych ważnych obiektów w mieście.

Demonstracja i walki

W dniu 28 czerwca doszło w Poznaniu do wystąpień robotniczych, które przebiegały w dwóch etapach. Pierwszy etap trwał od godziny 6:00 do 10:30. W tym czasie robotnicy zorganizowali strajk w największych zakładach miasta. Następnie blisko 10 tys. robotników z zakładów Cegielskiego wyszło na ulice, formując pochód. Robotnicza demonstracja szybko przekształciła się w manifestację całego społeczeństwa, czego wyrazem było spontaniczne dołączanie się do marszu mijanych mieszkańców wykonujących różne zawody (w tym pracowników poznańskiego MPK). Finalnie blisko 100 tysięcy Poznaniaków zgromadziło się przed Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, mieszczącym się w dawnym Zamku Cesarskim, przy obecnej ulicy Święty Marcin. Robotnicy domagali się, aby władze cofnęły narzucone normy pracy, obniżyły ceny i podwyższyły płace. Był to pokojowy etap manifestacji, kontrolowany przez aktyw robotniczy.