W 1956 roku warunki życia rodzin robotniczych nie uległy poprawie, a wręcz pogorszyły się. System zarządzania gospodarką nie został zreformowany, nadal utrzymywany był nieefektywny i zbiurokratyzowany model gospodarki planowej. Przekształcenie związków zawodowych w podporządkowaną partii „transmisję” do mas zwiększyło jeszcze bardziej dystans pomiędzy władzą a obywatelami. Na skutek załamania się zawartych w planie gospodarczym zapowiedzi poprawy warunków bytowych ludzi pracy, władze PRL-u zaczęły tracić zaufanie społeczne.
Strajk i walki uliczne
Przyczyny Miejscem, gdzie konflikt społeczny przybrał formę strajku, a później zamieszek ulicznych, był Poznań – duży ośrodek przemysłowy. Powstałe tam niezadowolenie narastało już od początku 1955 roku. Załoga największego zakładu poznańskiego, tj. Cegielskiego (Hipolit Cegielski Poznań, zwane podówczas ZISPO – Zakłady Przemysłu Metalowego im. Stalina Poznań) zgłaszała pretensje w sprawie niesłusznie pobieranego przez trzy lata podatku od więcej zarabiających przodowników pracy i pracowników akordowych, co pozbawiło parę tysięcy pracowników ponad 11 mln złotych. Dyrekcja nie była w stanie spełnić postulatów wysuwanych przez załogę. W tej sytuacji w dniach 23 i 25 czerwca poszczególne zakłady HCP wybrały 17 delegatów załogi.