Ignacy Matuszewski, który podpisywał rozkazy pseudonimem „Topór”.
Dla białoruskich działaczy narodowych „wyzwolenie Mińska” miało szczególne znaczenie, ponieważ stanowił on główny ośrodek polityczny ich kraju i planowaną siedzibę rządu ich przyszłej republiki; Polacy natomiast traktowali bolszewicką władzę jak zagrożenie. Jednak zdaniem historyka Dariusza Tarasiuka, akcje te miały być przeprowadzone głównie w celach propagandowych. Do ich podjęcia zachęcała dezorganizacja bolszewików i fakt, że w tym czasie w mieście nie było faktycznie żadnej władzy. Były one jednak bardzo ryzykowne. Przewaga liczebna bolszewików nad białoruskimi i polskimi oddziałami wojskowymi była znaczna. Bolszewicy dysponowali w Mińsku około 13 tysiącami dobrze uzbrojonych żołnierzy, chociaż większość z nich znajdowała się na dworcach kolejowych i ogarnięta była ucieczką, część natomiast stanowiły grupy błąkających się po mieście zdezorientowanych grupek i dezerterów. Polacy liczyli najprawdopodobniej 343 wojskowych uzbrojonych w 27 karabinów, chociaż w mniej wiarygodnych źródłach podawane były liczby kilkudziesięciu i 1600. Białorusini dysponowali natomiast zebranymi naprędce grupkami wojskowych i związkowców, wśród których byli m.in. kolejarze i telegrafiści.