Relacja ze spotkania z Mikoshi-nyūdō pt. Mikoshi-nyūdō o miru koto (O spotkaniu z Mikoshi-nyūdō) znajduje się w Tonoigusa: Pewien samuraj, gdy był młody, wybrał się na polowanie ze swoim psem. Nie miał jednak szczęścia. Gdy oddalił się od domu na około jedno ri1 ri = 3,927 km., postanowił wracać, lecz przed wyruszeniem w drogę powrotną postanowił odpocząć na szczycie góry i zauważył wtedy coś niewielkiego, co z każdą chwilą stawało się coraz większe. Wtedy zdał sobie sprawę, że to co wyłoniło się z ciemności musi być potworem, który oświetlony blaskiem gwiazd wyglądał, jak mnich buddyjski. Był to Mikoshi-nyūdō, potwór w którego potrafiły przemieniać się stare tanuki oraz inne niesamowite istoty. Podczas gdy potwór stawał się coraz większy samuraj wyciągnął łuk i wymierzył w niego, lecz nie wiedział, gdzie skierować strzałę. W pewnym momencie potwór znikł wraz z gwiazdami i wszystkim co go otaczało. Wszystko ogarnęła nieprzenikniona ciemność i wojownik nie mógł odnaleźć drogi powrotnej. Był jednak sprytnym człowiekiem i przywołał swojego psa, który mu towarzyszył podczas polowania. Przywiązał jeden koniec opaski do obroży psa, a drugi do własnego pasa i w ten sposób prowadzony dotarł do jakiegoś domu. Gdy zobaczył blask bijący od niego, ciemność znikła, a wojownik zauważył, iż stoi pod drzwiami własnego domu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Mikoshi-nyūdō · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.