Reprezentanci RPA przerwali tym meczem passę ośmiu porażek z rzędu z tym rywalem jednocześnie pozostawiając sprawę tytułu otwartą
Tytuł był więc na szali do ostatniego spotkania – Australijczykom wystarczał w nim choćby remis, Springboks musieli zaś wygrać. Od początku meczu dominowali gospodarze, byli jednak zmuszani do błędów przez dobrą obronę Wallabies, rzadko posiadający piłkę goście tworzyli zaś bardziej konstruktywne akcje. Pierwsze pół godziny momentami chaotycznej, pełnej błędów gry minęło bez punktów po nieudanych kopach z obu stron, dopiero w 32 minucie wygwizdywany przez lokalną publiczność Rathbone podkopnięciem wystawił piłkę Tuqiriemu, który przyłożył ją blisko słupów. Jedyne punkty dla reprezentacji RPA zdobył pod koniec tej połowy z odległego karnego Montgomery, więc niespodziewanie to Australijczycy schodzili na przerwę prowadząc 7–3. Zmotywowani Springboks odważnie zaczęli drugą część meczu, wyróżniający się Victor Matfield zdobył przyłożenie, po czym asystował przy kolejnym. Montgomery podwyższył oba, dodał dwa celne karne i w 63 minucie jego zespół prowadził 23–7. Gdy wydawało się, że nic nie odbierze gospodarzom zwycięstwa, nastąpił powrót do gry Australijczyków zainspirowany w 70 minucie żółtą kartką dla Montgomery’ego za zaatakowanie w powietrzu Chrisa Lathama.