Wieczorem 30 lipca jednostka rekonesansu Brygady Giwati przeprowadziła patrol rozpoznawczy na południe od wioski Zajta. Wrócili po dotarciu do al-Kubajba, zadowoleni, że w rejonie tym nie napotkali na żadne siły egipskie. W dniu 31 lipca przygotowano konwój z zaopatrzeniem, którego ochronę miała stanowić żandarmeria wojskowa. Wieczorem dołączyła do nich kompania zwiadu Brygady Giwati. Tymczasem 1 Batalion Brygady Jiftach zajął pozycje wzdłuż planowanej trasy przejazdu konwoju. Przeprowadzono także dywersyjny atak na położoną na zachodzie wioskę Dżulis.

Konwój wyruszył w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia. Na pierwsze problemy napotkano w wadi Kubajba, którym płynie rzeka Lachisz. Utknęły tutaj dwie ciężarówki, a jedna wpadła na minę (zginął 1 żołnierz). Wybuch miny zwrócił uwagę lokalnych Beduinów, którzy ostrzelali konwój, wycofali się jednak po wymianie ognia z Brygadą Giwati. Konwój następnie wykręcił na zachód i ominął rejon al-Faludża od południa. W pobliżu grobowca szejka Abu Ghazala spotkał się z siłami 9 Batalionu Brygady Negew. Siły eskorty zawróciły wówczas w drogę powrotną, natomiast konwój 30 ciężarówek pod ochroną Brygady Negew dotarł do kibucu Beror Chajil.