28 września 2013 na gali KSW 24: Starcie Gigantów zmierzył się po kontuzji z byłym rywalem Saidowa – Benem Lagmanem. Mańkowski zdominował boksersko Amerykanina w pierwszej rundzie, a w drugiej najpierw zafundował mu nokdaun (cios prawy sierpowy), po czym rozbił go uderzeniami w parterze i zwyciężył przez techniczny nokaut.
Mistrz wagi półśredniej 17 maja 2014 podczas KSW 27: Cage Time stoczył rewanżowy pojedynek z Saidowem. Stawką pojedynku ponownie był pas mistrzowski wagi półśredniej. Pierwsza runda była wyrównana, w której przeważały wymiany bokserskie, w drugiej Mańkowski założył ciasne duszenie trójkątne nogami Saidowowi, z którego nie mógł uciec i ostatecznie odklepał, tracąc przy tym tytuł mistrza na rzecz Borysa Mańkowskiego.
Jeszcze w tym samym roku, 6 grudnia obronił pas, pokonując przed czasem duszeniem trójkątnym rękoma Davida Zawadę podczas gali KSW 29: Reload. Dzięki tej wygranej otrzymał pierwszy bonus za poddanie wieczoru.
21 lutego 2015 na gali KSW 30: Genesis zmierzył się w limicie umownym do 80 kg z Mohsenem Baharim, którego wypunktował jednogłośnie na przestrzeni trzech rund.