5 września Władimir Lachow i Abdul Ahad Mohmand odłączyli się od stacji, odrzucili moduł orbitalny Sojuza i rozpoczęli przygotowania do wejścia w atmosferę nie wiedząc, że komputer pokładowy uruchomił oprogramowanie dokowania dla bułgarskiej misji z czerwca. Nie doszło do odpalenia w wyznaczonym czasie silników hamujących, gdyż podczerwony czujnik horyzontu nie mógł potwierdzić, że statek osiągnął właściwe położenie. Siedem minut po przewidzianym czasie czujnik poinformował o prawidłowym położeniu kapsuły i komputer pokładowy uruchomił silnik, lecz Lachow wyłączył go po trzech sekundach. Drugie odpalenie silnika trzy godziny później trwało tylko sześć sekund. Lachow natychmiast spróbował ręcznie sprowadzić statek z orbity, lecz komputer wyłączył silnik po 60 sekundach. Kosmonauci zostali zmuszeni do pozostania na orbicie przez kolejną dobę w ciasnym pomieszczeniu, z minimalnymi zapasami wody i żywności i bez żadnych instalacji sanitarnych. Nie byli w stanie powrócić na Mir, nawet gdyby posiadali dostateczne zapasy paliwa, gdyż system dokujący odrzucili wraz