Przedstawiciele innych sztuk byli na ogół opłacani za poszczególne prace i dzieła.
Jan Haller otrzymał w 1506 roku przywilej Aleksandra Jagiellończyka, potwierdzony rok później przez Zygmunta Starego, który zwalniał go jako drukarza ze wszystkich podatków miejskich od prowadzonej przez niego działalności handlowej (także nie związanych z drukarstwem, jak czopowe) i obowiązywał tak długo, jak beneficjent zajmował się drukarstwem. Haller nie został jeszcze uczyniony w tym akcie serwitorem, ale otrzymał już charakterystyczne uprawnienie serwitorów.
Najwcześniejszy znany pełny przywilej serwitorski dla drukarza nadał Zygmunt II August w 1569 roku Łazarzowi Andrysowiczowi, poddając jego samego i jego majątek (w tym dom w Krakowie) jurysdykcji sądu marszałkowskiego. Późniejsze przywileje, jak na przykład ten nadany przez Stefana Batorego dla Mikołaja Szarffenbergera, zwalniały ich także z wszelkich podatków, ceł, myt i opłat, pozwalając prowadzić działalność wszędzie tam, gdzie przebywał dwór królewski.