Została pierwszą Japonką w historii, która została sklasyfikowana w czołowej dziesiątce rankingu WTA (kilka lat później dokonała tego samego Ai Sugiyama).
Jako ósma zawodniczka świata doszła do półfinału w Sydney w styczniu 1995, gdzie skreczowała w pojedynku z Lindsay Davenport. W lutym wygrała zmagania w Tokio, eliminując kolejno Conchitę Martinez, Ivę Majoli i rewanżując się Amerykance Davenport. Wiosną awansowała do finału w Miami. Do jednej drugiej finału dostała się bez większych problemów, dopiero tam po trzech setach i dwóch tie-breakach odprawiła Sabatini. Puchar oddała jednak w ręce wiceliderki światowych klasyfikacji, Steffi Graf. W kwietniu znalazła się jeszcze w finale Japan Open. W maju przegrała finał w Strasburgu z Davenport, ale odgryzła się Amerykance w czwartej rundzie French Open. Lindsay zdołała wówczas ugrać zaledwie siedem gemów. Tymczasem Date w ćwierćfinałowym pojedynku nie dała szans Majoli, ale w walce o miejsce w finale nie dała rady numerowi jeden listy WTA, Sanchez Vicario. Na kortach trawiastych osiągnęła ćwierćfinały w Eastbourne i Wimbledonie. W Mistrzostwach WTA pokonała Novotną, ale została wyeliminowana przez Huber. 13 listopada awansowała na najwyższe w karierze, 4. miejsce w rankingu singlistek.