Koszykowej w Warszawie (należący do Spółdzielni Spożywców „Społem”), rok 1969 thumb|Sprzedawca przygotowujący wodę sodową z sokiem (1975) Największym producentem saturatorów w latach 50. był Związek Radziecki. Zderzając się z niedostatkiem towarów w sklepach, Polacy składali „amatorskie” saturatory wózkowe: koła na przykład brano z motoroweru „Komar”, a kurki z kaloryferów. W wyniku dużego zapotrzebowania saturatory zaczęto produkować w Spółdzielni Mechaników w Warszawie oraz w poznańskiej fabryce Pofamia. Były one też produkowane m.in. przez fabrykę Domgos z Rudy Śląskiej.

Oprócz mobilności cechą wyróżniającą saturatory wózkowe były szklanki wielorazowego użytku, płukane pobieżnie metodą natryskową, przez co serwowany przez sprzedawcę napój bywał nazywany „gruźliczanką”. Ten „punkt sprzedaży detalicznej” obsługiwany był przez pojedynczą osobę, pracownika przedsiębiorstwa będącego właścicielem urządzenia lub przez jego dzierżawcę (pracującego na własny rachunek). Sprzedawczynie (były to zwykle kobiety) nazywano czasem „kacarkami” – gdyż często obsługiwały klientów cierpiących na kaca.