Epiroci i część Akarnańczyków, znajdujących się w strefie ich wpływów, postanowili opuścić swych sojuszników i zawrzeć przymierze z Teutą, bowiem obawiali się kolejnych najazdów iliryjskich.
Ilirowie, stacjonując na wybrzeżu w okolicach Fojnike, atakowali italskie okręty handlowe. Z powodu ich działalności pirackiej, Rzym postanowił zainterweniować u niej, wysyłając posłów. Teuta odpowiedziała im, że piractwo jest zajęciem prywatnym, a władza publiczna się nim nie zajmuje. W drodze powrotnej jeden z posłów rzymskich został zamordowany, podobno na rozkaz królowej. Rzymianie postanowili zareagować. Rozpoczęli wówczas przygotowania do pierwszej wojny z Ilirią, nie starając się nawet ostrzec regentkę przed nią. Ta, nieświadoma rzymskich przygotowań do wojny, wysłała flotę, celem zdobycia Czarnej Korkyry wiosną 229 p.n.e. Część eskadry postanowiła zawinąć do Dyrrachion, by nabrać wody. Widząc okazję, wymordowała straże i prawie zagarnęła miasto. Po czym połączyła się z główną flotą, by oblegać Korkyrę. Posłowie z Dyrrachion, Apollonii i Korkyry zwrócili się o pomoc do Związku Etolskiego i Związku Achajskiego. Doszło do bitwy morskiej w pobliżu wysp Paksos, w której Ilirowie odnieśli zwycięstwo. Po czym Korkyra skapitulowała, wpuszczając iliryjski garnizon dowodzony przez Demetriusza z Faros.