Uczniem Szelińskiej był wówczas m.in. Alfred Schreyer, który wspomina ją jako wymagającą i bardzo kulturalną nauczycielkę. Na początku 1933 roku Szelińska poznała mieszkającego w Drohobyczu Brunona Schulza. W 1934 roku straciła pracę w Drohobyczu i powróciła do Janowa. Następnie przeprowadziła się do Warszawy, gdzie pracowała w Głównym Urzędzie Statystycznym. W 1937 roku podjęła nieudaną próbę samobójczą kończącą związek z Schulzem.

W czasie okupacji niemieckiej ukrywała się w Warszawie. Pracowała jako wychowawczyni w bursach Rady Głównej Opiekuńczej dla wysiedlonych z Rzeszy do Generalnego Gubernatorstwa, oraz sporadycznie jako nauczycielka na kompletach konspiracyjnych szkół średnich. W czasie powstania warszawskiego w 1944 roku znalazła schronienie i pracę w Zakładzie dla Ociemniałych w Laskach.