XX wieku, w pociągach metra zainstalowano przyczepione do sufitu rączki do trzymania się dla stojących pasażerów.

W czasie II wojny światowej, podczas bombardowań Londynu, mieszkańcy zaczęli spontanicznie wykorzystywać niektóre stacje jako schrony. Władze były temu początkowo przeciwne, ale później zmieniły zdanie i wyposażały stacje m.in. w infrastrukturę sanitarną. Na ośmiu z nich zbudowano dodatkowe, zanurzone jeszcze głębiej w ziemi, poziomy, aby zagwarantować mieszkańcom wyższy poziom bezpieczeństwa. Część stacji służyła także jako siedziby urzędów państwowych, np. na stacji Down Street odbywały się posiedzenia brytyjskiego gabinetu wojennego. Niedaleko schodów na końcu peronu wciąż znajduje się łazienka Churchilla, zobaczyć można także starą centralę telefoniczną. W niektórych tunelach metra chroniono zbiory z muzeów np. tunele przy stacji Aldwych służyły jako składowisko eksponatów z Muzeum Brytyjskiego.