W początkowym okresie działalności kopalni „Ferdinand” głębokość szybów nie przekraczała dwudziestu kilku metrów, urabianie i transport urobku oraz wyciąganie go na powierzchnię odbywało się ręcznie za pomocą kołowrotów, liczba pracowników wynosiła 29–54 osób, a roczne wydobycie wahało się w granicach 4–8 tys. ton węgla kamiennego. Zakład nie rozwijał się wówczas dynamicznie, co spowodowane było spadkiem popytu na węgiel ze względu na panujący wówczas kryzys górnośląskiego przemysłu cynkowego, zapoczątkowany w 1823 roku, czyli w roku otwarcia kopalni „Ferdinand”.
mały|Wieża szybowa szybu „Warszawa II” w październiku 2005 roku
9 sierpnia 1844 roku kopalnię połączono z polem górniczym „Bertram”, położonym na południe i wschód od zakładu. W 1849 roku na szybie „Bruno” zainstalowano pierwszą parową maszynę wyciągową o mocy 4 KM, którą po czterech latach rozebrano i zastąpiono wyciągiem wodnym, czynnym przez kolejne kilka lat w szybie „Gustaw”. W latach 50. XIX wieku wraz ze wzrostem zapotrzebowania na węgiel przystąpiono do budowy nowych szybów – „Nottebohm” (nazwany na cześć Heinricha Moritza Augusta Nottebohma, architekta Katowic) i „Gruschka” (późn. „Gwarek”), które na początku lat 60. XIX wieku osiągnęły głębokość około 100 m.