Z początku sierpnia 1933 pochodzi inna relacja z rzekomego spotkania z potworem na lądzie. Pani MacLennan, wracając z kościoła, miała natknąć się na dziwne zwierzę, leżące na skalnej półce, znajdującej się ok. 2 metry nad wodą, nieco poniżej szosy. Kobieta przerażona widokiem stworzenia miała krzyknąć „O matko!”, a stwór przestraszony ześlizgnął się ze skały i wpadł z pluskiem do wody. MacLennan opisała je jako podobne do słonia, ze względu na szarą skórę, pokrytą prążkowanymi zgrubieniami. Jak twierdziła:

Jeszcze we wrześniu i listopadzie tego samego roku napłynęły kolejne zgłoszenia na temat potwora – łącznie 50 informacji w przeciągu roku (w tym jeden materiał filmowy). Historie te szybko zostały podchwycone przez prasę na całych wyspach i jeszcze tego samego roku drukowane były w gazetach francuskich.