stadion osiągnął pojemność 9000. W pierwszym meczu padł wynik remisowy i konieczna była powtórka, w której The Boro ulegli przedstawicielowi Premier League 1:2.

Wkrótce potem klub popadł w problemy finansowe. Ówczesny prezes Victor Green bliski był rozwiązania klubu. Po kilku tygodniach klub wykupił Phil Wallace, który odbudował stosunki z radą miejską i wyprowadził klub z kłopotów finansowych. W sezonie 2001/2002 zespół, po raz pierwszy w historii awansował do finału FA Trophy, w którym uległ Yeovil Town 0:2; mecz rozegrany został na Villa Park. Kolejny sezon to walka o utrzymanie w Conference; w styczniu 2003 roku Stevenage znajdowało się na ostatnim miejscu w tabeli. Wkrótce jednak nastąpiła zmiana menadżera. Na Broadhall Way pojawił się Graham Westley, który wyprowadził klub ze strefy spadkowej, a sezon 2002/2003 zakończył na 12 miejscu. Pod wodzą nowego menadżera drużyna grał coraz lepiej. Sezon 2003/2004 zakończyła na 8. miejscu zaś kolejny na 5. osiągając tym samym po raz pierwszy w historii play-offy. Stevenage po wygranym dwumeczu z Herefordem zagrało w finale o awans do Football League. Na Britannia Stadium lepsi jednak okazali się piłkarze Carlisle United. W sezonie 2005/2006 zespół nie awansował do playoffs zajmując 6. miejsce.