Kilka dni później, Marilyn Marlow dzwoni do Masona z mieszkania Rose Keeling, twierdząc, że znalazła ciało zamordowanej gospodyni. Mason, wracając ze swoją asystentką, Dellą Street, natychmiast przybywają na miejsce tragedii. Adwokat przyjmuje od Marilyn obietnicę, że nie miała nic wspólnego ze śmiercią Rose, po czym nakazuje jej wymknąć się z mieszkania, by nie padły na nią podejrzenia, po czym sam dzwoni na policję. W swojej wersji opowiada, że to on wraz z Dellą znalazł ciało panny Keeling, chcąc złożyć jej wizytę w sprawie legatu swojej klientki, a w mieszkaniu nie było nikogo innego.
Policji mimo wszystko udaje się dotrzeć do Marilyn, która załamana, wyznaje im wszystko podczas ostrego przesłuchania. Staje się jasne, że Marilyn zostanie oskarżona o morderstwo – miała zarówno doskonały motyw, jak i sposobność, by zamordować Rose. Perry Mason musi teraz oczyścić swoją klientkę z zarzutów.