Zwiększenie ciśnienia uniemożliwiała też zbyt mała wytrzymałość bambusowej tuby lancy oraz zbyt niska jakość wczesnego prochu.

Z czasem zastąpiono bambusową rurę lufą metalową o stałym przekroju, zwiększając też kaliber pocisku. Te protodziała (zwane przez J. Needhama eruptorami) były już zdolne do wyrzucenia pocisków nawet na kilkaset metrów (przynajmniej według ówczesnych opisów). Użycie lufy metalowej i prochu o większej zawartości saletry (70–80%) doprowadziło ostatecznie do stworzenia broni palnej, której głównym czynnikiem rażącym jest pocisk, a nie płomień wylotowy; najstarsze jej znane przykłady są datowane na XIII wiek.

Wykorzystanie Zasięg nieznacznie większy od zwykłej włóczni i konieczność przygotowania broni sprawiały, że skuteczna była głównie w obronie, zwłaszcza fortyfikacji – gdy jej ogień można było skierować przeciwko atakującym w konkretnym, z góry wiadomym miejscu – np. wspinającym się na przystawioną do murów drabinę oblężniczą. Baterie lanc, umieszczone na wózku, można było wykorzystać dla obrony np. wyłomu w