W 1242 po najeździe tatarskim Dominikanie opuszczają Kijowszczyznę. W tym też czasie Tatarzy spalili zarówno kwartał niemiecki z kościołem Marii Panny, jak i drewniany klasztor dominikanów. Zakonnicy z Kijowa zdołali uciec do Polski. Do Lwowa sprowadził św. Jacek zakon kaznodziejski oraz gotycką figurę Matki Bożej, pochodząca najprawdopodobniej z XIV w., według podania wyniesiona z Kijowa przez św. Jacka po zdobyciu miasta przez Tatarów. Obecnie w katedrze przemyskiej. 1320-1648 Dominikanie wrócili do Kijowa w XIV wieku. Klasztor odbudowano pod wezwaniem św. Jacka, z tego też powodu Dominikanów zwano w Kijowie zwykle Jackami. Z grona Dominikanów wywodzili się późniejsi biskupi kijowscy.

Stary kościół dominikański i drewnianą katedrę w Kijowie opisano w lustracji z 1569. Przez długie lata były osamotnionym punktem oparcia dla katolików. O klasztorze dominikanów w Kijowie wspomniał też dominikanin Martin Gruneweg. Urodzony w Gdańsku w roku 1562 w rodzinie niemieckojęzycznych kupców luterańskich. Gruneweg w roku 1588 przeszedł na katolicyzm i przybrał habit zakonny w klasztorze Dominikanów we Lwowie. Kupiec ten a następnie zakonnik opisał m.in.