Pod koniec I wojny światowej powrócił do Monachium. W roku 1925 otrzymał wraz z Edvardem Munchem członkostwo honorowe Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. W roku 1929 objął katedrę na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium po Franzu von Stucku. W tym samym roku nabył posiadłość wiejską Schererhof koło Tegernsee.

W okresie przejęcia władzy przez Hitlera odbywała się w Berlinie wystawa z okazji 60-lecia urodzin Gulbranssona. Wystawa ta została następnie przeniesiona do Monachium, ale tam po dwóch dniach zamknięta na polecenie władz partii hitlerowskiej. Powodem była karykatura Gulbranssona w "Simplicissimusie" z roku 1930, ukazująca aktywistów hitlerowskich jako głupców.

Po ataku oddziału SA na redakcję "Simplicissimusa" czasopismo zaprzestało publikowania satyry przeciw nowym władzom. Gulbransson zajął postawę oportunistyczną, rysował karykatury apolityczne. Po wybuchu II wojny światowej Gulbransson zaczął tworzyć propagandowe karykatury ośmieszające przeciwników III Rzeszy. Po wojnie zaszył się w swojej posiadłości Schererhof.