Zatrzymany przez funkcjonariusza oświadczył, że nie łowi ryb, a jedynie odsala zawieszonego na wędce śledzia.
Innym razem wybrał się na targ i zaczął sprzedawać śledzie, które reklamował, wykrzykując zdanie: Ein Hering so fett wie Göring! Für 25 Pfennig! (śledź gruby jak Göring po 25 fenigów). Trafił wówczas do więzienia na dwa tygodnie, a po powrocie znów udał się na targ, by sprzedawać śledzie. Tym razem mówił, że śledzie którymi handluje są tak grube, jak dwa tygodnie temu.
Pewnego dnia, w czasie plebiscytu, rozniósł komunikat mówiący o tym, iż nocą zostanie wysadzony most. Anonimowe ostrzeżenie potraktowano bardzo poważnie, gdyż w tamtych czasach rzeczywiście doszło do kilku wysadzeń mostów. Stacjonujące w mieście oddziały włoskie, chcąc zapobiec incydentowi, wzięły ówczesnego nadburmistrza Westrama oraz syndyka Lüthge jako zakładników i nałożyły na miasto wysoką kontrybucję. Tymczasem rankiem następnego dnia na moście zjawił się Krzysztofek, polewając go wodą z konewki, gdyż słowo sprengen użyte w komunikacie oznacza zarówno wysadzenie, jak i polewanie.