Tytuł stracił w jego pierwszej obronie, gdy 28 lutego 2003 roku został znokautowany przez Tima Sylvię (UFC 41). W 2003 roku stoczył ostatni pojedynek w UFC z Pedro Rizzo, który przegrał i został zwolniony z organizacji.
Lata 2004-2009 to walki głównie na lokalnych galach w USA ale również na dużych eventach jak IFL czy EliteXC. W tym czasie mierzył się m.in. z Ronem Watermanem (dwukrotnie), Benem Rothwellem, Antonio Silvą oraz Jeffem Monsonem. Od lipca 2009 do lipca 2011 zanotował serię 12 zwycięskich pojedynków, nokautując m.in. Travisa Fultona mającego na koncie ponad 200 zawodowych walk w MMA.
Świetna passa zakończyła się 20 sierpnia 2011 gdzie Rodriguez uległ Sethowi Petruzelliemu przez TKO na gali Bellator 48. 5 listopada 2011 na gali MMA Attack 1 przegrał z Polakiem Michałem Kitą na punkty. Od przegranej z Petruzellim nadszedł regres formy u Ricco (m.in. przez otyłość) co skutkowało słabymi występami i porażkami głównie z solidnymi rywalami jak Glover Teixeira, Aleksandr Wołkow czy Stavros Economou. W 2012 roku postanowił wrócić do formy sprzed kilku lat, zrzucając prawie 30 kg. Od października 2012 zanotował bilans 5 zwycięstw, 3 porażek (przegrywając z Marcinem Łazarzem i Ianem Freemanem) oraz jednej walki no contest walcząc głównie w Europie.