System rezerwy wciąż zatem obowiązywał na ziemiach byłego Królestwa Polskiego.
Dopiero od roku 1946, gdy wydany został dekret Prawo spadkowe, na obszarze całego kraju (już w nowych granicach) zaczął obowiązywać system zachowku. Wraz z wydaniem dekretu nastąpił definitywny koniec istnienia w Polsce systemu rezerwy spadkowej. Było to rozwiązanie szeroko krytykowane w środowisku prawniczym.
Podczas prac nad Kodeksem cywilnym, który ostatecznie uchwalono 23 kwietnia 1964 roku, silnie postulowano przyjęcie systemu rezerwy, jednak ostatecznie przeważyła koncepcja zachowku. Argumentem, który okazał się kluczowy, było utrudnienie podziału gospodarstw rolnych w drodze dziedziczenia spadku. Istnienie wielu gospodarstw kwalifikowanych jako karłowate było niekorzystne z ekonomicznego punktu widzenia. Ograniczono więc możliwość dziedziczenia gospodarstw rolnych, a przyjęcie instytucji zachowku czyniło system bardziej spójnym. Osoba uprawniona mogła jedynie domagać się zapłaty sumy pieniężnej, natomiast samo gospodarstwo rolne stawało się wyłączną własnością jednego dziedzica, który dodatkowo musiał spełniać wymagane przesłanki ustawowe.