Przyczyny Tworzenie się subkultury fali wynika z jednoczesnego odbywania służby w ramach tego samego pododdziału przez żołnierzy powołanych do wojska w różnych terminach. Starsi stażem żołnierze („stare wojsko”, dzielące się na tak zwanych „dziadków”, inaczej „rezerwę” oraz stojącą nieco niżej w hierarchii „wicerezerwę”) stają się nieformalnymi przełożonymi rekrutów – „kotów”, „młodych”, „młodego wojska”. Działacz opozycji w PRL, dziennikarz i polityk Jarosław Kapsa, który odbył służbę wojskową w latach 1979–1981, powiedział:

Zasady Uczestnictwo w fali (teoretycznie rekrut ma do wyboru, czy „idzie regulaminowo”, czy „falowo”) wymusza na młodszych stażem żołnierzach wykonywanie pewnych czynności za lub dla starszych, na przykład robienie „dziadkom” herbaty, przynoszenie im papierosów, czyszczenie ich butów, wykonywanie za nich prac porządkowych i tym podobnych. Dla podkreślenia swojej pozycji w hierarchii, a także dla rozrywki, „stare wojsko” poniża „młode koty” i znęca się nad nimi poprzez różnego rodzaju „zabawy” i „ćwiczenia”. Typowe zabawy związane z falą to „pogrzeb peta” (lub zapałki), „szafa grająca”, „przycieranie ogona” („kotom”), czyszczenie toalet szczoteczką do zębów.