Przebieg Z powodu fatalnych warunków pogodowych, błędów nawigacyjnych i awarii łodzi, na wyspę dotarło tylko 40 komandosów z 3 Commando pod dowództwem ppłk. Durndorda-Slatera. Nie zdołali oni odnaleźć żadnych Niemców, natrafiając jedynie na opuszczone pozycje, wycofali się więc na plażę. Łódź, która miała ich ewakuować, nie była w stanie podpłynąć do brzegu i komandosi zmuszeni byli dotrzeć do niej wpław. Na brzegu pozostawili część uzbrojenia oraz trzech towarzyszy, którzy nie potrafili pływać. Jeden z komandosów nie zdołał dopłynąć do łodzi i też dostał się do niewoli, choć w raportach z akcji uznano go za utopionego. Utracono też dwie łodzie − jedna doznała awarii silnika i została wysadzona, druga rozbiła się o skały.

Klęska operacji rozwścieczyła Churchilla, który nazwał ją "głupim niepowodzeniem" oraz stwierdził, że "należy zdecydowanie unikać pomysłu zniechęcania do nas kawałek po kawałku tych wybrzeży nieudanymi rajdami". Zwierzchnik formacji Commando gen. por. Alan Bourne został zdymisjonowany. Następny rajd komandosów został przeprowadzony dopiero w marcu 1941 roku (Operacja Claymore).

Bibliografia

Kategoria:Operacje brytyjskich sił specjalnych podczas II wojny światowej A Kategoria:1940 w Europie Kategoria:Działania zbrojne w 1940