3 godziny później do płonącego miasteczka dotarły oddziały koronne i hetman Potocki od razu rozkazał zająć nienaruszony i nieobsadzony przez Rosjan zamek na południowych przedmieściach. Polscy dragoni odparli rosyjski kontratak. Obóz rosyjsko-kozacki został szybko umocniony, ale rajtaria rosyjska osłaniająca przeprawę została wyparta z miasta przez jazdę Potockiego, która opanowała też trakt odwrotowy na Piątki. Po lewym brzegu Teterewu, na północ od miasta, rozbił obóz Lubomirski wraz z Tatarami. Wobec spalenia miasta przez Rosjan i odcięcia dróg zaopatrzeniowych przez Polaków pierwsza potyczka miała miejsce o pobliskie sady, skąd Tatarzy wsparci przez artylerię wyparli Rosjan.

Na wieść o nadchodzących posiłkach kozackich pod dowództwem Jerzego Chmielnickiego podjęto z tym ostatnim bezowocne rokowania. Dowodzący pracami inżynieryjnymi Jan Sapieha umocnił polski tabor, kazał usypać wały i szańce oraz planował skierować bieg rzeki tak, żeby zalać dolinę zajętą przez obóz rosyjsko-kozacki. Rozpoczęto pierwsze prace przy groblach, a całe przedpole obozu wroga zostało poprzecinane liniami szańców.