Po bitwie pod Grunwaldem w 1410, na wieść o uznaniu przez Toruń władzy Władysława Jagiełły, Leczkow, Hecht i rajca Johann Kruckemann udali się do obozu polskiego pod Malborkiem i tam po negocjacjach uznali opiekę króla polskiego nad Gdańskiem. 7 sierpnia 1410 do Gdańska wjechał kasztelan kaliski Janusz z Tuliszkowa, mianowany pierwszym starostą gdańskim. Jednocześnie burmistrz Leczkow zażądał od komtura Schönfelda opuszczenia zamku. Na mieszczan stojących po stronie krzyżaków spadły represje, łącznie z karami śmierci.
Po wycofaniu się wojsk polskich spod Malborka strona krzyżacka odzyskała inicjatywę. Wkrótce komtur zawarł z Głównym Miastem zawieszenie broni. Nowo obrany wielki mistrz zakonu Heinrich von Plauen przywrócił burmistrzów Gdańska do swoich łask, a komturem gdańskim mianował swego brata Heinricha von Plauena młodszego. Jednak miasto nadal było niechętne władzy zakonu, uważając, że wciąż obowiązuje je złożona Władysławowi Jagielle przysięga wierności. Po zawarciu pokoju toruńskiego Gdańsk ponownie skarżył się na spowodowane przez konkurencję urzędników krzyżackich utrudnienia w handlu i rzemiośle. Doszło do eskalacji konfliktu: gdański komtur zamknął port i ogłosił przeniesienie handlu do Elbląga, a gdańszczanie zamurowali bramę zamkową i wzmacniali obwarowania Głównego Miasta.