Do kuriozalnej sytuacji doszło 16 września 2008, kiedy generał wojsk i rzecznik armii Pakistanu Athar Abbas wydał oświadczenie, którym zobowiązał siły pakistańskie do ostrzelania Amerykanów, którzy naruszają terytorium Pakistanu. Gdy będzie jasne, że obce wojska znajdują się na terytorium lub w przestrzeni powietrznej Pakistanu, żołnierze powinni otworzyć ogień, żadne wtargnięcia nie będą tolerowane - zaznaczył wówczas generał.

USA w odpowiedzi oskarżyło władze Pakistanu, iż nie robią one wystarczająco dużo, aby zapobiec przedostawaniu się talibów i bojowników Al-Kaidy przez granicę pakistańsko-afgańską. Nazajutrz po pakistańskim oświadczeniu amerykańskie drony kontynuowały operację w Waziristanie. Doprowadziło to 25 września do wymiany ognia między armią USA a pakistańską. Rannych zostało kilku żołnierzy, informacji o ofiarach nie doniesiono. Wcześniej armia pakistańska otwierała ogień do śmigłowców znajdujących się w przestrzeni powietrznej.